Ćwiczący liny się chwyta! zalety i praktyczna technika wspinania się po linie

Ćwiczący liny się chwyta! zalety i praktyczna technika wspinania się po linie

Indiana Jones nie był pierwszym, który dostrzegł wielki potencjał liny.  Grecy wprowadzili jako pierwsi wspinanie się po linie do swojego gimnastycznego treningu. Dostrzegli oni wielkie korzyści jakie płyną z opanowania tej umiejętności i przekonali się, że to świetny sposób na rozwój swojej siły. Wspinanie się po linie było kiedyś również dyscypliną Olimpijską.

Lina to podstawowe narzędzie do wyrabiania siły w wielu sportach. Świetnie wyrabia siłę ruchu ciągnącego i wzmacnia górne części ciała. Nie którzy trenerzy zalecają przed nauką wykonywania wielu powtórzeń podciągania się na drążku opanowanie wpierw wspinania się po linie bez użycia nóg. Jednym z nich jest na przykład Ido Portal.

Charakter ruchu jaki towarzyszy wspinaniu się po linie jest bardzo zbliżony do naszych naturalnych uwarunkowań. Większość wykonywanych przez nas ruchów do praca jednostronna (unilateralna). Chodząc na przykład poruszamy najpierw jedną a potem drugą nogą. Wspinanie po linie możemy określić jako przemieszczanie się w pionie. 

Linia jest wszechstronnym zamiennikiem drążka, którego używamy w kształtowaniu siły mięśniowej. W przeciwieństwie do ruchów na drążku gdzie wykonujemy prace dwustronną (bilateralną) praca na linie wymaga od nas angażowania najpierw jednej ręki na, której spoczywa większość obciążenia a potem drugiej. Ręka dolna odpowiada tylko za dodatkowe wsparcie do czasu przemieszczenia jej nad rękę znajdującą się wyżej gdzie role znów się odwracają. Sprawia to, że przez moment wykonujemy większą pracę jedną ręką, ruch ten wymaga od nas zaangażowania znacznie więcej siły niż podciąganie się na drążku. 

Podczas nauki wspinania się po linie możemy zastosować wiele różnych progresji.

  1. Wspinanie się z pozycji leżącej
  2. Wspinanie z asystą nóg opartych o ścianę
  3. Wspinanie się z asystą nóg na linie 

Ostatni wariant wygenerował wiele rozmaitych technik ustawiania nóg na linie. Wojsko i służby specjalne opatentowały mnóstwo z nich.

Chciałbym zapoznać Was z moją ulubioną techniką, którą uważam za praktyczną i szybką do nauki i zastosowania. Wspinanie się po suchej i grubej linie to nie to samo co walka z wyślizganą i mokrą liną.  Podczas biegu RUNMAGEDDON gdzie napotkanie przeszkody jaką jest wspinanie się po linie jest nieuniknione zademonstrowana poniżej technika przydała mi się najbardziej. 

Jeśli jesteście w stanie polecić również jakąś przetestowaną przez Was technikę koniecznie się nią podzielcie 🙂 ! 

 


Trener Personalny Piotrek Jańczyk Katowice

Wytwarzanie energii w naszych mięśniach – Drogi pozyskiwania paliwa ATP

Naturalne Energy Drinki! Kasia od Kuchni – Fit Food

Dodaj komentarz