Uwielbiasz dźwigać żelazo? Możliwe, że masz jego braki w diecie!

Uwielbiasz dźwigać żelazo ? Możliwe, że masz jego braki w diecie!

Niedobór żelaza to niezwykle powszechny problem. Według statystyk Światowej Organizacji Zdrowia aż 25% ludności na świecie cierpi na jego braki.
Żelazo jest głównym składnikiem czerwonych krwinek w organizmie,  hemoglobina składa się aż 70 % tego pierwiastka. Transportuje ona tlen do komórek i uczestniczy w odprowadzaniu z nich dwutlenku węgla. Gdy często dźwigamy żelazo na siłowni bądź jesteśmy aktywni fizycznie zależy nam na tym aby proces dostarczania tlenu i odprowadzania „popiołu” z mięśni funkcjonował sprawnie.  

Objawami braku Fe w naszym organizmie jest apatia (kobiety podczas okresu tracą wiele żelaza :P), chroniczne zmęczenie, niczym nie spowodowany brak energii, upośledzenie funkcji mózgu. Widocznymi objawami są też sińce pod oczami, sucha skóra, słabe paznokcie i ogólny zły wygląd. Jak popatrzymy w lustro i wyglądamy jak wrak to wiemy co może być tego powodem.

Rozróżniamy dwa typy żelaza w produktach spożywczych HEMWE I NIEHEMOWE. Najlepszym źródłem dobrze wchłanialnego żelaza HEMOWEGO jest czerwone mięso i produkty zwierzęce. NIEHEMOWE gorzej wchłanialne przez nasz organizm żelazo znajduje się w produktach roślinnych.

Pamiętacie pewnie Papaja i jego szpinak ! Mit o wysokiej zawartości żelaza w szpinaku to chyba największy faill i literówka wszech czasów. W 1890 roku jeden amerykański naukowiec przeprowadzał szczegółowe badania nad szpinakiem. Jego piękna asystentka, spisując raport wpisała że 100 gram szpinaku zawiera 30 miligram żelaza, walnęła się o „0” bo z przeprowadzonych badań wynikło że w 100 gramach szpinaku jest 3 miligramy żelaza. Dzięki jej niedopatrzeniu i szpinak zyskał sławę nadzwyczaj zdrowego warzywa. Czyli ryż, kukurydza, orzechy, nasiona nie ą najlepszym źródłem dobrze wchłanialnego żelaza. Wątróbka i czerwone mięso zdecydowanie rządzą pod względem zawartości dobrze absorbowanego żelaza. Przyswajaniu żelaza sprzyja witamina C. Dobrze jest zatem łączyć w posiłku produkty które zawierają witaminę C i żelazo.

Czy możemy przedawkować żelazo ? Jeśli jego źródłem są naturalne składniki, które dostarczamy w zbilansowanej diecie, nadwyżki żelaza kontroluje hormon zwany Hepcydyną. Hormon ten jest odpowiedzialny, za wyważenie absorpcji Fe do naszego organizmu i utrzymuje równowagę żelaznej mocy.  Sprawa ma się gorzej z preparatami zawierającymi ten mikroelement. Jeśli je przedawkujemy na pewno odczujemy to w formie zaparcia i problemów żołądkowych. Warto jest więc przed dodatkową suplementacją zasięgnąć opinii lekarza. Ponieważ większość niedoborów żelaza możemy uzupełnić zdrową dietą i odłożeniem hektolitrów wypijanej kawy i herbaty, które utrudniają wchłanianie tego minerału w przewodzie pokarmowym.

Kujmy żelazo za nim gorące ! Ćwiczmy, jedzmy i wykuwajmy najlepszą formę!

Po więcej wiedzy inspiracji i motywacji zapraszam do pozostałych artykułów 🙂


Trener Personalny Piotrek Jańczyk Katowice

Białko, węglowodany, tłuszcze – podstawy.

Wytwarzanie energii w naszych mięśniach – Drogi pozyskiwania paliwa ATP

Jak utrzymać formę podczas urlopu? Sport, Surfing, Przygoda!

Dodaj komentarz